Stylizacje z zaświatów – co nosiłaby Morticia Addams, gdyby miała konto na Instagramie

Gdyby Morticia Addams żyła w XXI wieku, jej feed byłby czarno-biały, ale z kolorowym charakterem. Zamiast trzymać się mrocznych zakamarków rezydencji, z gracją scrollowałaby TikToka, publikując reelsy z dramatycznym wejściem do salonu i podpisem „#OOTN – Outfit of the Necropolis”. Morticia to nie tylko ikona gotyckiego glamouru. To kobieta, która rozumie, że styl to nie przebranie, tylko manifest. A Instagram? To jej współczesna krypta zasięgu.

Jesień w stylu retro: koronki, wełna i futrzane etole

Jesień ma w sobie coś z melancholii, coś z teatru i coś z niekończącej się garderoby babci, w której każda szuflada skrywa sekrety. Liście spadają jak bilety do starego kina, a powietrze pachnie kasztanami i książkami z antykwariatu. To właśnie teraz moda nabiera duszy – dosłownie i w przenośni. Retro wraca, ale nie jak nudny wykład z historii, tylko jak dobra komedia romantyczna z odrobiną ironii, szczyptą nostalgii i toną uroku.

Słomkowy kapelusz kontra jesienny wiatr – czy da się to pogodzić?

Słomkowy kapelusz to symbol lata. Nosimy go z dumą na plaży, podczas leniwych spacerów po molo, na pikniku wśród traw pachnących słońcem. Pasuje do zwiewnych sukienek, lnianych koszul i… drinka z parasolką w dłoni. Ale gdy na horyzoncie pojawiają się pierwsze jesienne chmury, a poranny wiatr próbuje wyrwać nam go z głowy i wysłać prosto w nieznane, zaczyna się prawdziwy test naszej determinacji.

Pytanie brzmi: czy można pogodzić urok słomkowego kapelusza z jesienną pogodą? Odpowiedź jest zaskakująca – tak, ale wymaga to odrobiny kreatywności, poczucia humoru i kilku modowych trików.